Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

Ankieta

1/17/2018

Życie boli #37 - Teoria względności

Szanowni Czytelnicy,
jakiś czas temu pokusiłem się o przedstawienie swojego spojrzenia na teorię ewolucji (Życie boli #13 - Co z tą ewolucją?). Tym razem również odniosę się do pewnej teorii. Fajnie byłoby tutaj zrobić jakiś zagadkowy wstęp jakąż to teorię rozbiorę na czynniki pierwsze, ale czytaliście tytuł i na pewno poznaliście Alberta Einsteina na zdjęciu, zatem nie ma co się bawić w zagadki. Zajmiemy się dzisiaj teorią względności.

Z tym, że nie tą teorią, którą opracował Albert Einstein, bo z fizyki jestem cienki jak palec komara, więc za dużo bym Wam nie wytłumaczył. Natomiast jestem w stanie przedstawić Wam teorię, na którą wpadłem już dawno temu i będzie to moja autorska teoria względności, która z fizyką nie ma absolutnie nic wspólnego. Nigdzie jej wcześniej nie publikowałem, więc jeśli jacyś naukowcy mieliby ochotę ją obalać lub potwierdzać to zaproście ich tutaj. Komitet noblowski poinformuję sam. A teraz do rzeczy. Teoria względności zakłada, że wszystko na świecie jest względne. Co to oznacza? Oznacza to, że wszystko na świecie jest zależne od wielu czynników.

1/10/2018

Życie boli #36 - Remont

Szanowni Czytelnicy,
w związku z tym, że ostatnio zostałem człowiekiem pracującym nie tylko piórem zacząłem się zastanawiać nad urlopem. No i wyszło na to, że pierwszą myślą jaka przyszła mi do głowy na hasło urlop był remont. Pewnie wynika to z głęboko zakorzenionych w umyśle powiązań, które wywołały wzorce utrwalane przez pokolenia albo po prostu urlop to jedyny moment, w którym pracujący ma czas na zrobienie w domu czegoś więcej. Jednak to nie będzie jedyny wątek, nad którym się pochylimy w poniższym tekście. Zastanowimy się także czy człowiek może czerpać przyjemność z remontu.

Zrobiłem w życiu kilka remontów, przy jeszcze większej ilości pomagałem i zdążyłem się nauczyć, że to nigdy nie zabiera tyle czasu ile sobie zaplanujemy. Zwłaszcza w mieszkaniach czy domach, które mają już swoje lata. Właśnie dlatego na taki remont, nawet niewielki, rezerwujemy sobie część urlopu. Przecież jeśli nasza pani zażyczyła sobie zmianę koloru dwóch ścian to teoretycznie pomalowanie ich po pracy nie powinno być problemem. Jednak wszyscy wiemy, że praktyka od teorii różni się diametralnie. Dlatego jeśli ściana nie będzie chciała współpracować to zejdzie z nią tyle czasu, że z transu pracy wyrwie nas budzik mający nas obudzić następnego dnia, abyśmy zdążyli do pracy.

1/03/2018

Podsumowanie 2017 i zapowiedzi na 2018

Szanowni Czytelnicy,
w związku z tym, że czas końca starego roku i początek nowego uważany jest za czas podsumowań i tworzenia planów postanowiłem również coś takiego popełnić. Nie będzie to długi, rozbudowany tekst, w którym będę opisywał co się działo miesiąc po miesiącu, także nie lękajcie się. Po prostu rok 2017 był dla mnie swojego rodzaju przełomem w wielu kwestiach a i 2018 szykuje się całkiem ciekawy, więc myślę, że nic nie stracicie jeśli poświęcicie chwilę uwagi.

Zacznijmy od podsumowania minionego roku. Na początku 2017 pracowałem zgodnie z rytmem, który narzuciłem sobie wcześniej, czyli jak mi się chciało to coś napisałem. Co prawda pomysłów miałem wiele, ale jakoś nie chciało mi się poświęcić czasu na przelanie ich na wirtualny papier. Dlatego do maja powstało jedynie pięć tekstów. Są autorzy, którzy w tym czasie wypuścili mniej więcej tyle samo książek, więc wypadłem niezwykle blado. Pewnego dnia uznałem, że jak tak ma to wyglądać to trzeba podjąć męską decyzję i albo wziąć się do roboty na poważnie, albo dać sobie spokój. Postawiłem na pierwszą opcję i zabrałem się do działania.

12/27/2017

Życie boli #35 - Uderzenie dorosłości

Szanowni Czytelnicy,
zapewne większość z Was pamięta elementy swojego dzieciństwa, jakieś wspomnienia, pojedyncze wydarzenia, plany, pomysły na życie. Jestem również przekonany, że większość z Was często myślała lub mówiła głośno: "chciałbym być już dorosły". Najciekawsze jest to, że dopiero dorastając i otrzymując to potężne uderzenie dorosłości prosto w twarz zdajemy sobie sprawę jak bardzo nasze dziecięce życzenie było głupie.

Na początek trzeba się zastanowić kiedy zaczyna się dorosłość. Jeśli zapytacie jakiegoś nastolatka to usłyszycie, że on już od dawna jest dorosły i może robić co tylko zechce. Wszyscy już wiem, że w rzeczywistości wygląda to inaczej. W zupełniej teorii dorosłość osiągamy kiedy kończymy osiemnaście lat. Kończąc osiemnasty rok życia najczęściej się uczymy, mieszkamy z rodzicami, więc tak naprawdę z dorosłym życiem styczności mamy niewiele. Owszem, jesteśmy już pełnoletni, co oznacza, że możemy się legalnie nawalić albo zdać prawo jazdy, ale do dorosłości jeszcze daleko. To w takim razie kiedy?

12/20/2017

Świąteczny felieton!

Szanowni Czytelnicy,
jakby ktoś nie wiedział to już za kilka dni nadejdą Święta Bożego Narodzenia. W zasadzie nie wyobrażam sobie żeby ktoś mógł o tym nie wiedzieć, bo przecież media i sklepy skutecznie nam o tym przypominały już od połowy listopada, ale w razie czego jestem jeszcze ja. Domyślam się, że patrzący na tytuł i na obrazek spodziewacie się przeczytać jakieś wymyślne życzenia i nic poza tym. Otóż nic bardziej mylnego! Życzenia będą, ale na końcu, o to się nie martwcie, jednak przed życzeniami dorzucę parę groszy własnego zdania, jak to już mam w zwyczaju. Nawet w święta nie dam Wam spokoju od myślenia. Także odłóżcie papier do pakowania prezentów na te pięć minut i zapraszam do czytania.

Zapewne każdy z Was słyszał kiedyś pytanie: "Co jest najważniejsze w trakcie świąt?". Ale też jestem przekonany, że większość się nigdy poważnie nad tym nie zastanawiała, bo albo nie było po co, albo nie było kiedy. W trakcie roku wszyscy jesteśmy zajęci codziennością do tego stopnia, że nie wybiegamy myślami do świąt, a tym bardziej nie w kierunku myślenia o tym co jest w nich najważniejsze. Jeśli już to bardziej, że lampki trzeba kupić, bo się stare przepaliły i tak dalej. Natomiast w samym okresie świątecznym też nie ma czasu na to żeby się zastanawiać nad sensem. No bo przecież trzeba zrobić zakupy, nagotować milion potraw, przystroić mieszkanie, kupić i zapakować prezenty i zrobić jeszcze setki innych przedświątecznych rzeczy.