grudzień jest miesiącem podsumowań i planowania kolejnego roku. W ostatnich dniach grudnia lub w pierwszych dniach stycznia pojawi się cały post podsumowujący moją działalność w tym roku i opisujący co planuję robić dalej, natomiast tutaj uchylę Wam rąbka tajemnicy. Opowiadanie, które zaraz przeczytacie, dzieje się w świecie, w który rozegra się moja kolejna książka. To, co za chwilę przeczytacie jest bardziej testem, czy dobrze będzie mi się w tym środowisku pracowało. Zatem życzę miłej lektury i czekajcie na kolejne wieści dotyczące przyszłego roku.
P.S.
Jeśli nie chcecie czytać tutaj, to wystarczy kliknąć w link i pobrać dokument na swoje urządzenie ;)
megawrzuta.pl/demon_zamku_kamil_bednarek
hasło: uheMaseL
"Demon Zamku"
Prolog
Głównym symbolem miasta był
olbrzymi i mroczny zamek stojący na wzgórzu Ersk. Zamczysko usytuowano na
jedynym w okolicy wzgórzu, które w dodatku od jednej strony opływała rzeka
Issint. Było niezdobyte przez lata, ale też od lat zupełnie zamknięte.
Mieszkańcy Królestwa Erskin, które nazwano na cześć góry, przekazywali sobie
historię tego zamczyska. Ze względu na to, że budowla górowała nad miastem
wzbudzając trwogę nikt nie odważył się wejść do środka i sprawdzić czy te
historie są prawdziwe. Najczęściej powtarzaną opowieścią była ta, która
dotyczyła księcia i pana zamku oraz jego życia.




