W związku z rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego pozwoliłem sobie napisać takie krótkie opowiadanie. Przeczytajcie je proszę i podzielcie się swoją opinią na jego temat, może na temat Powstania.
Będzie mi naprawdę bardzo miło.
Będzie mi naprawdę bardzo miło.
„Wszystko się zmieni”
- Chodźmy na spacer! - Franek
objął ją w talii i spojrzał głęboko w brązowe oczy. - Jest taka piękna pogoda.
- Nie wiem czy to najlepsza myśl - odpowiedziała delikatnie się odsuwając. - Boję się, że trafimy na łapankę.
Oparła ręce o parapet i spojrzała za okno. Mimo toczącej się wojny Warszawa żyła swoim rytmem. Stragany, przechodnie, a nawet samochody. Wszystko to zdawało się nie przejmować myślą, że za kilkanaście godzin ma wybuchnąć powstanie. Alicja odeszła od okna. Jej ciemne, kręcone włosy opadały na ramiona. Na ślicznej twarzy widać było zatroskanie. Franek ponownie ją objął i nachylił się nad jej uchem.
- Jutro wszystko się zmieni. Wybuchnie powstanie i przepędzimy ich z naszego kraju. Sojusznicy nam pomogą i wojna się skończy - wyszeptał.
- Wiesz, że to nie pójdzie tak szybko…
- Wiem. Dlatego chcę iść na spacer dzisiaj, bo nie wiem kiedy będzie następna okazja. To jak będzie?
- Nie wiem czy to najlepsza myśl - odpowiedziała delikatnie się odsuwając. - Boję się, że trafimy na łapankę.
Oparła ręce o parapet i spojrzała za okno. Mimo toczącej się wojny Warszawa żyła swoim rytmem. Stragany, przechodnie, a nawet samochody. Wszystko to zdawało się nie przejmować myślą, że za kilkanaście godzin ma wybuchnąć powstanie. Alicja odeszła od okna. Jej ciemne, kręcone włosy opadały na ramiona. Na ślicznej twarzy widać było zatroskanie. Franek ponownie ją objął i nachylił się nad jej uchem.
- Jutro wszystko się zmieni. Wybuchnie powstanie i przepędzimy ich z naszego kraju. Sojusznicy nam pomogą i wojna się skończy - wyszeptał.
- Wiesz, że to nie pójdzie tak szybko…
- Wiem. Dlatego chcę iść na spacer dzisiaj, bo nie wiem kiedy będzie następna okazja. To jak będzie?
