Szanowni Czytelnicy,
nim przejdziemy do sedna sprawy, czyli do tak zwanej recenzji, chciałem kilka rzeczy wyjaśnić. Otóż nie jestem żadnym autorytetem żeby robić pełnoprawne recenzje, więc będzie to bardziej coś w rodzaju przedstawienia książki, tego co się w niej znajduje, co mnie bardziej zaintrygowało, a co mniej, ale nie będę tutaj niczego recenzował. Będzie to w krótkiej i, mam nadzieję, przyjaznej formie, ponieważ uważam, że jakiekolwiek recenzje mijają się z celem, bo przecież każdy ma inny gust i jeden świetnie się bawi czytając Władcę Pierścieni, a drugi Harleqiuny.
Szanowni Czytelnicy,
w związku z tym, że zajmuję się bądź co bądź pisaniem to i książki są mi bardzo bliskie. Jestem czytelnikiem, czytam sporo i wykorzystując moich partnerów postanowiłem Wam przybliżyć książki, które lądują w moich łapkach. Zaczniemy od najnowszego nabytku, którego dwie piękne okładki widnieją na zdjęciu powyżej. Książki, o których mowa to Bestiariusz Słowiański cz. I i II. Są to dzieła autorstwa Pawła Zycha i Witolda Vargasa, ukazały się w wydawniczej serii Legendarz, a wydało je wydawnictwo Bosz. Głównym celem przyświecającym autorom w trakcie pracy nad tymi dwiema pozycjami było przedstawienie bardzo bogatej i niestety niezbyt popularnej mitologii słowiańskiej.
