Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

swieta

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ceneo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ceneo. Pokaż wszystkie posty

12/06/2017

Życie boli #33 - Pokolenie klikaczy

Szanowni Czytelnicy,
z tym, że żyjemy w czasach skoku technologicznego w zasadzie nie ma co dyskutować. Co chwila jesteśmy bombardowani informacjami o nowych odkryciach technologicznych. Dzięki temu, że jest tego tak dużo technologia, nawet ta najbardziej nowoczesna, stała się dużo łatwiej dostępna. Teraz każdy z nas ma w domu, a najpewniej w kieszeni, komputer mocniejszy niż ten, który był potrzebny do wylądowania na księżycu.

Dostępność technologii daje też jeden skutek, skutek o którym będzie cały ten tekst. Chodzi oczywiście o to, że jeśli dorośli mają coraz więcej technologii wokół siebie i generalnie coraz więcej technologii nas otacza to także dzieci wyrastają w takim środowisku. Zgodnie z teorią ewolucji, która oznacza, że organizm dostosowuje się do warunków w jakich żyje (więcej o tym tutaj: Życie boli#13 - Co z tą ewolucją?) oraz tym co wszyscy doskonale wiemy, czyli że dzieciaki chłoną wszystko jak gąbka wodę, można stwierdzić, że rośnie nam pokolenie zupełnie elektroniczne.

11/22/2017

Życie boli #31 - Męskie zakupy

Szanowni Czytelnicy,
w życiu każdego mężczyzny przychodzi taki moment, w którym ulubione skarpetki przecierają się na pięcie, w którym jeansy podarły się przy przeskakiwaniu przez płot, albo wszystkie koszule nagle stały się przyciasne. Nie jest to łatwy moment i niewielu z tego wychodzi bez szwanku, ale niestety, w takiej sytuacji trzeba się wybrać do sklepu na zakupy. Pewnie większość z Was kojarzy obraz mężczyzny na zakupach jako tego siedzącego lub stojącego przed wejściem do sklepu i czekającego na swoją panią, ale nie tym razem. W momencie, w którym trzeba coś kupić dla faceta pani nie pozwala siedzieć na wygodnej ławeczce przed sklepem, ale wciąga go ze sobą i wtedy zaczynają się katusze.

Największy problem jest zawsze z ubraniami, bo jak chcemy sobie kupić grę czy płytę z muzyką czy coś do auta to możemy wybierać godzinami i nic złego się nam nie stanie. Natomiast jeśli trzeba kupić jakiś ciuch, to już na samą myśl trafia człowieka szlag. No bo przecież trzeba się wybrać do sklepu, a gdzie jest dużo sklepów, w których jest jeszcze więcej ubrań żeby było w czym wybierać? No w centrum handlowym, a do takiego centrum trzeba jakoś dojechać, potem znaleźć miejsce do parkowania, a potem łazić po nim w poszukiwaniu sklepu, w którym ostatnio (sześć lat temu) kupiliśmy fajne jeansy. Oczywiście w międzyczasie ona upatrzy dla siebie kilka cudownych rzeczy, które koniecznie musi obejrzeć, przymierzyć i nie daj boże kupić.

7/26/2017

Opowiadanie #13 - Kasa

Szanowni Czytelnicy,
przed Wami krótkie opowiadanie o tym, jak z pozoru idealne życie może nie mieć większego sensu. Zapraszam do lektury. Mam nadzieję, że znajdziecie po niej chwilkę na przemyślenia.

W tym tekście zostaną zamieszczone reklamy od mojego partnera Ceneo.pl w związku z lipcową kampanią Allegro. Kampania trwa do końca miesiąca, więc prośba ode mnie żebyście sobie przejrzeli te oferty. Dla Was to chwilka, a dla mnie wsparcie. Z góry dziękuję i wybaczcie, że tak rozstrzeliło tekst, miało być inaczej, ale się coś zbuntowało.

Kasa

     Przed wielkim telewizorem, w głębokim fotelu pokrytym zielonym welurem siedziała karykaturalnie powykręcana postać. Była ubrana w czerwony szlafrok, a nogi owinięto jej kraciastym kocem.
- Marta! - postać zatrzęsła się i zaskrzeczała. - Marta!
- Już biegnę, panie Antoni - odpowiedziała młoda dziewczyna niemal wbiegając do salonu.
Pomieszczenie było bardzo przestronne. W jego centrum stał duży, dębowy stół, a wokół stołu czternaście krzeseł z rzeźbionymi oparciami. Na ścianach wisiały reprodukcje dzieł największych artystów. Trochę na uboczy ustawiono ogromny telewizor, przed którym znajdował się fotel pana Antoniego.
- Tak, panie Antoni? - dziewczyna nachyliła się nad starszym mężczyzną.
- Bierz krzesło i siadaj obok - mruknął.
- Ale… skończyłam już sprzątać i chciałam wyjść do domu - odparła niepewnie.
- Bierz to cholerne krzesło i siadaj! - zaskrzeczał ponownie. - Ja ci płacę i ja zdecyduję kiedy pójdziesz do domu!

7/05/2017

NieRecenzja #1 - Bestiariusz Słowiański

Szanowni Czytelnicy,
nim przejdziemy do sedna sprawy, czyli do tak zwanej recenzji, chciałem kilka rzeczy wyjaśnić. Otóż nie jestem żadnym autorytetem żeby robić pełnoprawne recenzje, więc będzie to bardziej coś w rodzaju przedstawienia książki, tego co się w niej znajduje, co mnie bardziej zaintrygowało, a co mniej, ale nie będę tutaj niczego recenzował. Będzie to w krótkiej i, mam nadzieję, przyjaznej formie, ponieważ uważam, że jakiekolwiek recenzje mijają się z celem, bo przecież każdy ma inny gust i jeden świetnie się bawi czytając Władcę Pierścieni, a drugi Harleqiuny.


Szanowni Czytelnicy,
w związku z tym, że zajmuję się bądź co bądź pisaniem to i książki są mi bardzo bliskie. Jestem czytelnikiem, czytam sporo i wykorzystując moich partnerów postanowiłem Wam przybliżyć książki, które lądują w moich łapkach. Zaczniemy od najnowszego nabytku, którego dwie piękne okładki widnieją na zdjęciu powyżej. Książki, o których mowa to Bestiariusz Słowiański cz. I i II. Są to dzieła autorstwa Pawła Zycha i Witolda Vargasa, ukazały się w wydawniczej serii Legendarz, a wydało je wydawnictwo Bosz. Głównym celem przyświecającym autorom w trakcie pracy nad tymi dwiema pozycjami było przedstawienie bardzo bogatej i niestety niezbyt popularnej mitologii słowiańskiej.