Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matki. Pokaż wszystkie posty
8/01/2018
Życie boli #54 - Kultura basenowa
Szanowni Czytelnicy,
dla wielu z Was będzie to powrót do korzeni tej serii i zamiast pseudonaukowego bełkotu, który tutaj czasem uskuteczniam, opowiem Wam dlaczego człowieka może zirytować nawet wizyta na basenie. Kiedyś opowiadałem już o sytuacjach z męskiej szatni na siłowni (Życie boli #22 - Za drzwiami męskiej szatni), a teraz nadszedł czas na krytą pływalnię*. Zapraszam.
Jakiś czas temu wpadłem na pomysł żeby zacząć pływać regularnie. No bo całe dnie siedzi człowiek na tej dupie jak nie w pracy to przy pracy, w samochodzie, w kinie, na kiblu, no wszędzie na siedząco. To podobno jest niezwykle niezdrowe dla kręgosłupa, a z kolei podobno niezwykle zdrowe jest pływanie. Po którymś tam nożu w plecy wbitym przez własny kręgosłup postanowiłem dziada załatwić i pływać. I pływam. Regularnie raz w tygodniu zapierniczam przez godzinę od ścianki do ścianki. Problem pojawił się jednak w tym, że nawet tak prostą rozrywkę jak pływanie w wodzie potrafią koncertowo spierdolić inni ludzie.
12/06/2017
Życie boli #33 - Pokolenie klikaczy
Szanowni Czytelnicy,
z tym, że żyjemy w czasach skoku technologicznego w zasadzie nie ma co dyskutować. Co chwila jesteśmy bombardowani informacjami o nowych odkryciach technologicznych. Dzięki temu, że jest tego tak dużo technologia, nawet ta najbardziej nowoczesna, stała się dużo łatwiej dostępna. Teraz każdy z nas ma w domu, a najpewniej w kieszeni, komputer mocniejszy niż ten, który był potrzebny do wylądowania na księżycu.
Dostępność technologii daje też jeden skutek, skutek o którym będzie cały ten tekst. Chodzi oczywiście o to, że jeśli dorośli mają coraz więcej technologii wokół siebie i generalnie coraz więcej technologii nas otacza to także dzieci wyrastają w takim środowisku. Zgodnie z teorią ewolucji, która oznacza, że organizm dostosowuje się do warunków w jakich żyje (więcej o tym tutaj: Życie boli#13 - Co z tą ewolucją?) oraz tym co wszyscy doskonale wiemy, czyli że dzieciaki chłoną wszystko jak gąbka wodę, można stwierdzić, że rośnie nam pokolenie zupełnie elektroniczne.
z tym, że żyjemy w czasach skoku technologicznego w zasadzie nie ma co dyskutować. Co chwila jesteśmy bombardowani informacjami o nowych odkryciach technologicznych. Dzięki temu, że jest tego tak dużo technologia, nawet ta najbardziej nowoczesna, stała się dużo łatwiej dostępna. Teraz każdy z nas ma w domu, a najpewniej w kieszeni, komputer mocniejszy niż ten, który był potrzebny do wylądowania na księżycu.
Dostępność technologii daje też jeden skutek, skutek o którym będzie cały ten tekst. Chodzi oczywiście o to, że jeśli dorośli mają coraz więcej technologii wokół siebie i generalnie coraz więcej technologii nas otacza to także dzieci wyrastają w takim środowisku. Zgodnie z teorią ewolucji, która oznacza, że organizm dostosowuje się do warunków w jakich żyje (więcej o tym tutaj: Życie boli#13 - Co z tą ewolucją?) oraz tym co wszyscy doskonale wiemy, czyli że dzieciaki chłoną wszystko jak gąbka wodę, można stwierdzić, że rośnie nam pokolenie zupełnie elektroniczne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

