Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pływanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pływanie. Pokaż wszystkie posty
8/01/2018
Życie boli #54 - Kultura basenowa
Szanowni Czytelnicy,
dla wielu z Was będzie to powrót do korzeni tej serii i zamiast pseudonaukowego bełkotu, który tutaj czasem uskuteczniam, opowiem Wam dlaczego człowieka może zirytować nawet wizyta na basenie. Kiedyś opowiadałem już o sytuacjach z męskiej szatni na siłowni (Życie boli #22 - Za drzwiami męskiej szatni), a teraz nadszedł czas na krytą pływalnię*. Zapraszam.
Jakiś czas temu wpadłem na pomysł żeby zacząć pływać regularnie. No bo całe dnie siedzi człowiek na tej dupie jak nie w pracy to przy pracy, w samochodzie, w kinie, na kiblu, no wszędzie na siedząco. To podobno jest niezwykle niezdrowe dla kręgosłupa, a z kolei podobno niezwykle zdrowe jest pływanie. Po którymś tam nożu w plecy wbitym przez własny kręgosłup postanowiłem dziada załatwić i pływać. I pływam. Regularnie raz w tygodniu zapierniczam przez godzinę od ścianki do ścianki. Problem pojawił się jednak w tym, że nawet tak prostą rozrywkę jak pływanie w wodzie potrafią koncertowo spierdolić inni ludzie.
4/11/2018
Ludzie z pasją #2 - Uwielbienie wysiłku
Szanowni Czytelnicy,
pierwszy epizod „Ludzi z Pasją” przyjął się naprawdę dobrze i w związku z tym z przyjemnością kontynuuję ten cykl. Jak możecie się domyślać czytając moje wpisy uwielbiam sport. Lubię się zmęczyć na siłowni, rowerze czy boisku, ale w porównaniu z moją dzisiejszą rozmówczynią jestem cienki jak szczypiorek. Przed Wami rozmowa z Izą, która uprawia jeden z najbardziej wymagających sportów czyli triathlon.
pierwszy epizod „Ludzi z Pasją” przyjął się naprawdę dobrze i w związku z tym z przyjemnością kontynuuję ten cykl. Jak możecie się domyślać czytając moje wpisy uwielbiam sport. Lubię się zmęczyć na siłowni, rowerze czy boisku, ale w porównaniu z moją dzisiejszą rozmówczynią jestem cienki jak szczypiorek. Przed Wami rozmowa z Izą, która uprawia jeden z najbardziej wymagających sportów czyli triathlon.
Cześć! Już na wstępie bardzo miło mi, że czytasz to co mam
do powiedzenia o mojej pasji – triathlonie. Mam nadzieję, że moje słowa nakręcą
Cię i zmotywują do jakiegoś sportowego działania!
1. Zacznijmy od tego czym jest triathlon? Myślę, że
większość ludzi mniej więcej orientuje się czym jest ten sport, ale może trafi
się ktoś kto jeszcze nie wie.
Triathlon to połączenie pływania, jazdy na rowerze i
biegania. Pomiędzy dyscyplinami zawodnicy wbiegają do strefy zmian, gdzie
zostawiają rzeczy z etapu pływackiego, zakładają kask i zabierają rower a
następnie po ukończonej części kolarskiej zostawiają rower i zmieniają buty na
bieg. Oczywiście w zależności od potrzeb i dystansu przebierają się lub często
też zabierają dodatkowe akcesoria na dalszy czas wyścigu np. okulary i daszek.
Wszystkie potrzebne rzeczy zostawia się w strefie zmian przed zawodami w
przypisanym dla zawodnika miejscu, w specjalnym koszyku lub w workach
zawieszonych na wieszakach. Zawody rozgrywane są na różnych dystansach
najpopularniejsze to sprint (0,75km/20km/5km), dystans olimpijski
(1,5km/40km/10km), 1/8 Ironmana (0,475km/22,5km/5,275km), ¼ Ironmana
(0,95km/45km/10,55km), ½ Ironmana (1,9km/90km/21km) oraz Ironman
(3,8km/180km/42km) choć zdarzają się też inne warianty. Istotna jest również
konwencja w jakiej rozgrywane są zawody – z draftingiem, dozwolona jazda na
kole, czyli w peletonie, niedozwolone rowery czasowe lub bez draftingu – zasady
odwrotne. Istnieje też odmiana triathlonu, gdzie etap kolarski odbywa się w
terenie na rowerach górskich – cross triathlon.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

