Szanowni Czytelnicy,
wielu z Was wiele razy słyszało, że sport to zdrowie, że trzeba się ruszać żeby zachować dobrą kondycję przez długie lata. To stwierdzenie jest prawdą, ale nie do końca. I właśnie dlatego, że nie do końca, postanowiłem ten temat poruszyć. Sport, w tym biegi, robią się u nas w kraju coraz popularniejsze, ale czy to oznacza, że społeczeństwo będzie zdrowiej i dłużej żyć?
Należy zacząć od tego, że rozmawiając z ludźmi, którzy mieli do czynienia z zawodowym sportem nigdy nie usłyszymy, że sport to zdrowie. Oni, nawet jeśli ich kariera przebiegała bez poważnych urazów, pamiętają ból i wyrzeczenia, które towarzyszyły osiąganiu coraz lepszych wyników. Jeden ze znajomych trenerów powiedział mi, że sport zawodowy nie przynosi zdrowia i nie będzie przynosił, bo poszedł w kierunku wyścigu zbrojeń. Sportowcy podnoszą więcej niż jest w stanie wytrzymać nasz organizm, biegają szybciej niż kiedykolwiek biegali nasi przodkowie, wytrzymują większe obciążenia niż te, do których jesteśmy biologicznie przystosowani. Dlaczego? No dlatego żeby skakać dalej, biegać szybciej, podnosić więcej i tak dalej. A co z amatorami?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieganie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieganie. Pokaż wszystkie posty
5/09/2018
4/11/2018
Ludzie z pasją #2 - Uwielbienie wysiłku
Szanowni Czytelnicy,
pierwszy epizod „Ludzi z Pasją” przyjął się naprawdę dobrze i w związku z tym z przyjemnością kontynuuję ten cykl. Jak możecie się domyślać czytając moje wpisy uwielbiam sport. Lubię się zmęczyć na siłowni, rowerze czy boisku, ale w porównaniu z moją dzisiejszą rozmówczynią jestem cienki jak szczypiorek. Przed Wami rozmowa z Izą, która uprawia jeden z najbardziej wymagających sportów czyli triathlon.
pierwszy epizod „Ludzi z Pasją” przyjął się naprawdę dobrze i w związku z tym z przyjemnością kontynuuję ten cykl. Jak możecie się domyślać czytając moje wpisy uwielbiam sport. Lubię się zmęczyć na siłowni, rowerze czy boisku, ale w porównaniu z moją dzisiejszą rozmówczynią jestem cienki jak szczypiorek. Przed Wami rozmowa z Izą, która uprawia jeden z najbardziej wymagających sportów czyli triathlon.
Cześć! Już na wstępie bardzo miło mi, że czytasz to co mam
do powiedzenia o mojej pasji – triathlonie. Mam nadzieję, że moje słowa nakręcą
Cię i zmotywują do jakiegoś sportowego działania!
1. Zacznijmy od tego czym jest triathlon? Myślę, że
większość ludzi mniej więcej orientuje się czym jest ten sport, ale może trafi
się ktoś kto jeszcze nie wie.
Triathlon to połączenie pływania, jazdy na rowerze i
biegania. Pomiędzy dyscyplinami zawodnicy wbiegają do strefy zmian, gdzie
zostawiają rzeczy z etapu pływackiego, zakładają kask i zabierają rower a
następnie po ukończonej części kolarskiej zostawiają rower i zmieniają buty na
bieg. Oczywiście w zależności od potrzeb i dystansu przebierają się lub często
też zabierają dodatkowe akcesoria na dalszy czas wyścigu np. okulary i daszek.
Wszystkie potrzebne rzeczy zostawia się w strefie zmian przed zawodami w
przypisanym dla zawodnika miejscu, w specjalnym koszyku lub w workach
zawieszonych na wieszakach. Zawody rozgrywane są na różnych dystansach
najpopularniejsze to sprint (0,75km/20km/5km), dystans olimpijski
(1,5km/40km/10km), 1/8 Ironmana (0,475km/22,5km/5,275km), ¼ Ironmana
(0,95km/45km/10,55km), ½ Ironmana (1,9km/90km/21km) oraz Ironman
(3,8km/180km/42km) choć zdarzają się też inne warianty. Istotna jest również
konwencja w jakiej rozgrywane są zawody – z draftingiem, dozwolona jazda na
kole, czyli w peletonie, niedozwolone rowery czasowe lub bez draftingu – zasady
odwrotne. Istnieje też odmiana triathlonu, gdzie etap kolarski odbywa się w
terenie na rowerach górskich – cross triathlon.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

