Pokazywanie postów oznaczonych etykietą usain bolt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą usain bolt. Pokaż wszystkie posty
8/01/2018
Życie boli #54 - Kultura basenowa
Szanowni Czytelnicy,
dla wielu z Was będzie to powrót do korzeni tej serii i zamiast pseudonaukowego bełkotu, który tutaj czasem uskuteczniam, opowiem Wam dlaczego człowieka może zirytować nawet wizyta na basenie. Kiedyś opowiadałem już o sytuacjach z męskiej szatni na siłowni (Życie boli #22 - Za drzwiami męskiej szatni), a teraz nadszedł czas na krytą pływalnię*. Zapraszam.
Jakiś czas temu wpadłem na pomysł żeby zacząć pływać regularnie. No bo całe dnie siedzi człowiek na tej dupie jak nie w pracy to przy pracy, w samochodzie, w kinie, na kiblu, no wszędzie na siedząco. To podobno jest niezwykle niezdrowe dla kręgosłupa, a z kolei podobno niezwykle zdrowe jest pływanie. Po którymś tam nożu w plecy wbitym przez własny kręgosłup postanowiłem dziada załatwić i pływać. I pływam. Regularnie raz w tygodniu zapierniczam przez godzinę od ścianki do ścianki. Problem pojawił się jednak w tym, że nawet tak prostą rozrywkę jak pływanie w wodzie potrafią koncertowo spierdolić inni ludzie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
