Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

swieta

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mężczyzna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mężczyzna. Pokaż wszystkie posty

10/24/2018

Życie boli #61 - Sauna

Szanowni Czytelnicy,
odkrywałem już przed Wami tajemnice przeróżnych zakamarków, w które nie każdy ma wstęp. Była już mowa o tym jak zachowują się siłowniane dziki (Życie boli #11 - Cięzkie życie pakera), wspominałem też o tym jak można obyć się bez kultury pływając (Życie boli #54 - Kultura basenowa). Wprowadziłem też wszystkich, w tym Czytelniczki, za drzwi męskiej szatni (Życie boli #22 - Za drzwiami męskiej szatni), czas zatem odkryć kolejne tabu. Tym razem zaproszę Was w miejsce niezwykle gorące i duszne, czyli do sauny.

W związku z tym, że mamy już jesień postanowiłem sobie wzmocnić odporność i udać się do sauny. Większość z nas kojarzy dobroczynne skutki korzystania z tego urządzenia. Dzięki saunie można się rozgrzać, wypocić przeziębienie, oczyścić drogi oddechowe, zbudować odporność, rozluźnić mięśnie czy po prostu się zrelaksować. Ale jest to też miejsce, w którym relaks może trafić szlag i dzisiaj, oczywiście, skupimy się na sytuacjach stresowych.

2/07/2018

Życie boli #38 - Męskie przeziębienie

Szanowni Czytelnicy,
każdemu z nas raz na jakiś czas zdarza się złapać jakiegoś wirusa, jakąś infekcję czy zwyczajnie się przeziębić. Tym bardziej teraz, kiedy to pogoda sprzyja rozwojowi bakterii, a wielu z nas przebywa w dużych skupiskach kaszląco - kichających ludzi. Każdy choruje, ale nie każdy tak samo. Co by nie mówiły panie po genderstudies czy innych bardzo przydatnych i logicznych kierunkach studiów mężczyźni i kobiety różnią się od siebie. Różnią się także pod względem przechodzenia chorób i właśnie tym się dziś zajmiemy.

Przez ostatnich parę lat zdarzało mi się chorować naprawdę bardzo rzadko. Mimo przebywania z ludźmi na studiach i w komunikacji miejskiej trzymałem się twardo i poza jakimiś drobnymi katarami nie miałem poważniejszych problemów ze zdrowiem. Poddałem się dopiero kiedy zacząłem pracę. Ze względu na położenie mojego stanowiska miałem kontakt z pacjentami przychodni. Wyjmując poza nawias znudzone emerytki, które do lekarza przychodzą na pogaduchy, większość ludzi, przechodząca przez korytarz do przychodni była jednak na coś chora. No i któryś z wirusów wykaszlanych przez nich wreszcie chapnął i mnie.

11/22/2017

Życie boli #31 - Męskie zakupy

Szanowni Czytelnicy,
w życiu każdego mężczyzny przychodzi taki moment, w którym ulubione skarpetki przecierają się na pięcie, w którym jeansy podarły się przy przeskakiwaniu przez płot, albo wszystkie koszule nagle stały się przyciasne. Nie jest to łatwy moment i niewielu z tego wychodzi bez szwanku, ale niestety, w takiej sytuacji trzeba się wybrać do sklepu na zakupy. Pewnie większość z Was kojarzy obraz mężczyzny na zakupach jako tego siedzącego lub stojącego przed wejściem do sklepu i czekającego na swoją panią, ale nie tym razem. W momencie, w którym trzeba coś kupić dla faceta pani nie pozwala siedzieć na wygodnej ławeczce przed sklepem, ale wciąga go ze sobą i wtedy zaczynają się katusze.

Największy problem jest zawsze z ubraniami, bo jak chcemy sobie kupić grę czy płytę z muzyką czy coś do auta to możemy wybierać godzinami i nic złego się nam nie stanie. Natomiast jeśli trzeba kupić jakiś ciuch, to już na samą myśl trafia człowieka szlag. No bo przecież trzeba się wybrać do sklepu, a gdzie jest dużo sklepów, w których jest jeszcze więcej ubrań żeby było w czym wybierać? No w centrum handlowym, a do takiego centrum trzeba jakoś dojechać, potem znaleźć miejsce do parkowania, a potem łazić po nim w poszukiwaniu sklepu, w którym ostatnio (sześć lat temu) kupiliśmy fajne jeansy. Oczywiście w międzyczasie ona upatrzy dla siebie kilka cudownych rzeczy, które koniecznie musi obejrzeć, przymierzyć i nie daj boże kupić.

9/06/2017

Życie boli #22 - Za drzwiami męskiej szatni

Szanowni Czytelnicy,
jest takie powiedzenie, które pojawia się w różnych filmach: "co dzieje się w Vegas, zostaje w Vegas". Podobnie jest jeśli chodzi o męską szatnię. Zjawiska, które tam się dzieją nie powinny przekroczyć progu szatni. Jednak ja, z narażeniem życia, zdobywałem materiały, które teraz Wam przedstawię. Jeśli śledzicie moją stronę wystarczająco długo to pamiętacie zapewne, że kiedyś opisałem typy ludzi ćwiczących na siłowni, jeśli nie śledzicie albo nie pamiętacie to kliknijcie tutaj: Ciężkie jest życie pakera i wszystko sobie przypomnicie.

Na samym początku warto zaznaczyć, że opiszę przypadki skrajne, czyli te, która najbardziej rzucają się w oczy, najbardziej irytują czy najbardziej śmieszą.

4/23/2016

Życie boli #8 - Jak to jest z tymi facetami?

Szanowni Czytelnicy,

wczoraj siedząc w domu z kolanem obłożonym maścią i zimnym okładem skakałem po kanałach telewizyjnych (bo przecież po co pisać magisterkę?) i trafiłem na odcinek tefałenowskiego serialu Szpital. Uwaga! Teraz będą spoilery, jakby ktoś nie widział tego odcinka, a bardzo chciał obejrzeć z pełnymi emocjami to niech nie czyta!

Dziewczyna z chłopakiem byli ofiarami wypadku samochodowego i tenże chłopak stracił pamięć. Wykorzystała to młodsza siostra dziewczyny, która w chłopaku się kochała i wmówiła mu, że to ona jest jego dziewczyną. Porywająca fabuła nie? Ale mniejsza z tym, dziewczyna zapytała siostry czy ta uważa, że faceci to rzeczy, które można sobie pożyczać. No i to zdanie wprawiło w ruch procesy myślowe w moim umyśle, rozpoczęła się gonitwa myśli i TAK! Eureka! Banzaj! Geronimo! (i jeszcze kilka zagranicznych słów)!

Jakby się tak zastanowić nad tym głębiej to ciężko by było znaleźć faceta, który by protestował przed takim traktowaniem. W końcu jeśli obie siostry byłby ładne... Dobra, rozmarzyłem się. Zmierzam do tego, że żaden facet nie miałbym pretensji gdyby kobieta chciała go traktować przedmiotowo. Co przez to rozumiem? Kojarzycie kota w domu? Łazi gdzie chce, robi co chce, a ta go karmi i się z nim bawi. Kot nie musi sprzątać, pomagać w gotowaniu, zmywać, opuszczać deski, zbierać ubrań z podłogi, odpowiadać kiedy ona mówi. No i teraz się zastanówmy czy byłoby źle gdyby facet nie miał żadnych obowiązków, a ona by go karmiła i jeszcze się z nim bawiła (if you know what I mean)? Według mnie faceci byliby przeszczęśliwi! W dodatku co robią koleżanki jak przychodzą do dziewczyny, która takiego kota ma? Zachwycają się i też się chcą z nim bawić! Tak! I wtedy marzenia faceta byłyby spełnione, pewnie wielokrotnie... Dla nas to byłby raj, kiedy byśmy mieli wszystko podane na tacy, a w zamian za to niczego by kobiety od nas nie chciały, bo to że chcą to raczej nas drażni, nawet jak tego nie pokazujemy. A Wy co o tym sądzicie? Tyle na dzisiaj ode mnie!

To oczywiście był tekst humorystyczny, zaznaczę to żeby mi się tu feministki nie zbiegły, bo ten blog nie jest taki duży żeby je pomieścić ;)

Kamil Bednarek
Czytajcie "Przywróconego" (Goneta.net/Przywrócony_Zenit)