Szanowni Czytelnicy,
nadszedł czas zająć się ostatnią ze znajdujących się w mojej kolekcji (póki co) książek z serii Legendarz. Tytuł "Święci i Biesy" z pozoru wygląda na zupełnie inny niż te, z którymi mieliśmy do czynienia do tej pory. Po tytule i zawartości przejrzanej pobieżnie można pomyśleć, że nie pasuje ona do tych mrocznych demonów z poprzednich części, do magii słowiańszczyzny czy duchów nawiedzających miasteczka. Jednak w tym przypadku potwierdza się, że nie ocenia się książki po okładce, bo zawartość jest wyjątkowo zaskakująca.
Jak pewnie doskonale się orientujecie w pewnym momencie na polskich terenach zaczęły ze sobą konkurować wierzenia chrześcijańskie i pogańskie. Starcie dwóch tak bardzo różniących się od siebie aspektów kultury musiało być niezwykle zacięte i nie raz kończyło się nawracaniem z mieczem w ręku lub spaleniem jakiejś świątyni. Dlatego sprytni ludzie zaczęli łączyć legendy słowiańskie z kulturą chrześcijańską i między innymi o tym przenikaniu się tych dwóch światów jest ta książka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowianie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowianie. Pokaż wszystkie posty
8/15/2018
5/30/2018
NieRecenzja #6 - Księga Smoków Polskich
Szanowni Czytelnicy,
przyszła pora na kolejną NieRecenzję. Tym razem postaram się przedstawić Wam wady i zalety kolejnej pozycji w magicznej serii Legendarz. I tym razem będzie to "Księga Smoków Polskich", do której ilustracje wykonali znani nam już Witold Vargas i Paweł Zych, ale wyjątkowo tekst napisał kto inny, bo Bartłomiej Grzegorz Sala. I to, że kto inny pisał tekst tej książki da się wyczuć czytając ją.
Już pierwsze strony książki pokazują, że nie będzie to zwykły zbiór opowieści o mitycznych stworzeniach. Zamiast klasycznego wstępu mamy opis pochodzenia postaci smoka. Dowiadujemy się tego skąd wziął się w legendach różnych kultur i co miał w nich symbolizować. Pan Bartłomiej Sala odwołuje się do tradycji greckich, rzymskich, początków chrześcijaństwa czy wreszcie legend Słowian i Bałtów. Książka, poza tym charakterystycznym wstępem, zawiera dwie główne części. Pierwszą z nich są opowieści o polskich smokach i wężowych potworach, a druga opisuje stwory, które mogą być brane pod uwagę jako smocza rodzina.
przyszła pora na kolejną NieRecenzję. Tym razem postaram się przedstawić Wam wady i zalety kolejnej pozycji w magicznej serii Legendarz. I tym razem będzie to "Księga Smoków Polskich", do której ilustracje wykonali znani nam już Witold Vargas i Paweł Zych, ale wyjątkowo tekst napisał kto inny, bo Bartłomiej Grzegorz Sala. I to, że kto inny pisał tekst tej książki da się wyczuć czytając ją.
Już pierwsze strony książki pokazują, że nie będzie to zwykły zbiór opowieści o mitycznych stworzeniach. Zamiast klasycznego wstępu mamy opis pochodzenia postaci smoka. Dowiadujemy się tego skąd wziął się w legendach różnych kultur i co miał w nich symbolizować. Pan Bartłomiej Sala odwołuje się do tradycji greckich, rzymskich, początków chrześcijaństwa czy wreszcie legend Słowian i Bałtów. Książka, poza tym charakterystycznym wstępem, zawiera dwie główne części. Pierwszą z nich są opowieści o polskich smokach i wężowych potworach, a druga opisuje stwory, które mogą być brane pod uwagę jako smocza rodzina.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

