Szanowni Czytelnicy,
w roku 2002 do kin trafił film w reżyserii Marka Koterskiego, który w moment stał się ikoną polskiej kinematografii. "Dzień Świra", bo o tym filmie mowa, reklamowany był jako komedia obyczajowa i młody ja, oglądający go niedługo po premierze, zaśmiewał się niemal na każdej scenie. Dopiero z wiekiem, z doświadczeniem i z każdym kolejnym powrotem do tego filmu utwierdzam się w przekonaniu, że od komedii "Dzień Świra" leży bardzo daleko.
Rynek filmowy produkuje nowe produkcje z taką częstotliwością, że nie mam czasu na wracanie do klasyków. Postanowiłem sobie, że nie będę tracił czasu na wracanie tego, co już widziałem. Jednak jest kilka filmów, od których uciec nie mogę. Wśród nich jest "Fight Club", "Rocky" i właśnie "Dzień Świra". Dzisiaj, kiedy po raz kolejny wracałem na czwarte piętro sprawdzić czy zamknąłem drzwi, uświadomiłem sobie, że warto by było się zastanowić nad tym ile z naszego życia Marek Koterski zmieścił w "Dniu Świra".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzień świra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzień świra. Pokaż wszystkie posty
9/05/2018
3/21/2018
Życie boli #42 - Jak sobie radzić z bezsennością?
Szanowni Czytelnicy,
we współczesnym społeczeństwie jednym z głównych problemów zdrowotnych są kłopoty ze snem. Otacza nas świat, który oddziałuje na nas coraz większą ilością impulsów, które są odbierane przez nasz mózg. W dodatku sami sobie (a najczęściej nasi przełożeni) dorzucamy stresu, który także nie wpływa pozytywnie na jakość naszego snu. Dzisiaj chciałem pogadać o tym co tę bezsenność wywołuje i jak sobie z nią radzić.
Na początek trzeba się zastanowić skąd się te coraz większe problemy ze spaniem biorą. Jak już wspomniałem wyżej, we współczesnym świecie jest mnóstwo bodźców, które odbiera nasz mózg. Jesteśmy nimi bombardowani przez cały dzień. Wstajemy rano i co? I pyk telewizorek, i pyk powiadomienia w telefonie, i pyk radio w samochodzie. Wygląda to tak, że jeszcze zanim nasz mózg wejdzie na swoje pełne obroty po stanie spoczynku to już dostaje po oczach milionem informacji. W ciągu dnia nie jest lepiej, bo pracujemy wgapiając się w monitory, a w wolnych chwilach sprawdzamy jeszcze fejsa na telefonie. I tak do wieczora kiedy to dla relaksu oglądamy telewizję, gramy w gry czy siedzimy w internecie, czyli w gruncie rzeczy dalej gapimy się w ekran.
we współczesnym społeczeństwie jednym z głównych problemów zdrowotnych są kłopoty ze snem. Otacza nas świat, który oddziałuje na nas coraz większą ilością impulsów, które są odbierane przez nasz mózg. W dodatku sami sobie (a najczęściej nasi przełożeni) dorzucamy stresu, który także nie wpływa pozytywnie na jakość naszego snu. Dzisiaj chciałem pogadać o tym co tę bezsenność wywołuje i jak sobie z nią radzić.
Na początek trzeba się zastanowić skąd się te coraz większe problemy ze spaniem biorą. Jak już wspomniałem wyżej, we współczesnym świecie jest mnóstwo bodźców, które odbiera nasz mózg. Jesteśmy nimi bombardowani przez cały dzień. Wstajemy rano i co? I pyk telewizorek, i pyk powiadomienia w telefonie, i pyk radio w samochodzie. Wygląda to tak, że jeszcze zanim nasz mózg wejdzie na swoje pełne obroty po stanie spoczynku to już dostaje po oczach milionem informacji. W ciągu dnia nie jest lepiej, bo pracujemy wgapiając się w monitory, a w wolnych chwilach sprawdzamy jeszcze fejsa na telefonie. I tak do wieczora kiedy to dla relaksu oglądamy telewizję, gramy w gry czy siedzimy w internecie, czyli w gruncie rzeczy dalej gapimy się w ekran.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

