Szanowni Czytelnicy,
tak zwana cywilizacja zachodnia idzie w tym kierunku już od dawna, a my powoli do nich dobijamy, a nawet chcemy ich wyprzedzić rozdając coraz więcej coraz szerszym grupom społecznym. Należy się jednak zastanowi czy ma to jakikolwiek sens i kto na tym zyskuje najbardziej. Nie będzie to ani ekonomiczny, ani polityczny wywód, więc możecie czytać dalej bez obaw o natknięcie się na jakieś nudy. Tekst jest oparty o obserwacje całego społeczeństwa i jednostek jakie widuję w pracy.
Na początek należy się zastanowić jaki sens ma prowadzenie polityki socjalnej i skąd to się tak naprawdę wzięło. Jak wspomniałem wyżej, nie będę się rozpisywał o polityce ani o historii, więc opowiem o tym w dużym skrócie, rzeczywistym i myślowym. Zaczęło się od momentu, w którym pojawiały się zalążki społeczności. Wtedy osoby niezdolne do samodzielnej egzystencji otrzymywały pomoc od tych silnych, które umiały o siebie zadbać. Tak to przez wieki funkcjonowało, rozwijając się coraz bardziej. Jaki jest tego sens? Ano taki żeby ci, którym coś nie wyszło nie zostali w krytycznym położeniu. W założeniu miało to oznaczać pomoc tym, którzy tego potrzebują do momentu, w którym będą w stanie egzystować samodzielnie.
