Szanowni Czytelnicy,
tak zwana cywilizacja zachodnia idzie w tym kierunku już od dawna, a my powoli do nich dobijamy, a nawet chcemy ich wyprzedzić rozdając coraz więcej coraz szerszym grupom społecznym. Należy się jednak zastanowi czy ma to jakikolwiek sens i kto na tym zyskuje najbardziej. Nie będzie to ani ekonomiczny, ani polityczny wywód, więc możecie czytać dalej bez obaw o natknięcie się na jakieś nudy. Tekst jest oparty o obserwacje całego społeczeństwa i jednostek jakie widuję w pracy.
Na początek należy się zastanowić jaki sens ma prowadzenie polityki socjalnej i skąd to się tak naprawdę wzięło. Jak wspomniałem wyżej, nie będę się rozpisywał o polityce ani o historii, więc opowiem o tym w dużym skrócie, rzeczywistym i myślowym. Zaczęło się od momentu, w którym pojawiały się zalążki społeczności. Wtedy osoby niezdolne do samodzielnej egzystencji otrzymywały pomoc od tych silnych, które umiały o siebie zadbać. Tak to przez wieki funkcjonowało, rozwijając się coraz bardziej. Jaki jest tego sens? Ano taki żeby ci, którym coś nie wyszło nie zostali w krytycznym położeniu. W założeniu miało to oznaczać pomoc tym, którzy tego potrzebują do momentu, w którym będą w stanie egzystować samodzielnie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieszkanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieszkanie. Pokaż wszystkie posty
4/25/2018
1/10/2018
Życie boli #36 - Remont
Szanowni Czytelnicy,
w związku z tym, że ostatnio zostałem człowiekiem pracującym nie tylko piórem zacząłem się zastanawiać nad urlopem. No i wyszło na to, że pierwszą myślą jaka przyszła mi do głowy na hasło urlop był remont. Pewnie wynika to z głęboko zakorzenionych w umyśle powiązań, które wywołały wzorce utrwalane przez pokolenia albo po prostu urlop to jedyny moment, w którym pracujący ma czas na zrobienie w domu czegoś więcej. Jednak to nie będzie jedyny wątek, nad którym się pochylimy w poniższym tekście. Zastanowimy się także czy człowiek może czerpać przyjemność z remontu.
Zrobiłem w życiu kilka remontów, przy jeszcze większej ilości pomagałem i zdążyłem się nauczyć, że to nigdy nie zabiera tyle czasu ile sobie zaplanujemy. Zwłaszcza w mieszkaniach czy domach, które mają już swoje lata. Właśnie dlatego na taki remont, nawet niewielki, rezerwujemy sobie część urlopu. Przecież jeśli nasza pani zażyczyła sobie zmianę koloru dwóch ścian to teoretycznie pomalowanie ich po pracy nie powinno być problemem. Jednak wszyscy wiemy, że praktyka od teorii różni się diametralnie. Dlatego jeśli ściana nie będzie chciała współpracować to zejdzie z nią tyle czasu, że z transu pracy wyrwie nas budzik mający nas obudzić następnego dnia, abyśmy zdążyli do pracy.
w związku z tym, że ostatnio zostałem człowiekiem pracującym nie tylko piórem zacząłem się zastanawiać nad urlopem. No i wyszło na to, że pierwszą myślą jaka przyszła mi do głowy na hasło urlop był remont. Pewnie wynika to z głęboko zakorzenionych w umyśle powiązań, które wywołały wzorce utrwalane przez pokolenia albo po prostu urlop to jedyny moment, w którym pracujący ma czas na zrobienie w domu czegoś więcej. Jednak to nie będzie jedyny wątek, nad którym się pochylimy w poniższym tekście. Zastanowimy się także czy człowiek może czerpać przyjemność z remontu.
Zrobiłem w życiu kilka remontów, przy jeszcze większej ilości pomagałem i zdążyłem się nauczyć, że to nigdy nie zabiera tyle czasu ile sobie zaplanujemy. Zwłaszcza w mieszkaniach czy domach, które mają już swoje lata. Właśnie dlatego na taki remont, nawet niewielki, rezerwujemy sobie część urlopu. Przecież jeśli nasza pani zażyczyła sobie zmianę koloru dwóch ścian to teoretycznie pomalowanie ich po pracy nie powinno być problemem. Jednak wszyscy wiemy, że praktyka od teorii różni się diametralnie. Dlatego jeśli ściana nie będzie chciała współpracować to zejdzie z nią tyle czasu, że z transu pracy wyrwie nas budzik mający nas obudzić następnego dnia, abyśmy zdążyli do pracy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

