Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

swieta

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą instagram. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą instagram. Pokaż wszystkie posty

6/27/2018

Życie boli #51 - Życie z celebrytowania

Szanowni czytelnicy,
ostatni często można gdzieś usłyszeć, że powstają nowe zawody. Ich powstawanie wiąże się z rozwojem technologii, z postępem cywilizacyjnym czy potrzebami wynikającymi z rozwoju społeczeństwa. Niestety wiąże się z tym powstawanie zawodów, a bardziej "zawodów", które nic nie wnoszą. Dzisiaj zastanowimy się jaki sens dla jednostki i dla społeczeństwa ma bycie celebrytą.

Jakiś czas temu usłyszałem w radio jakiś fragment rozmowy o pani Julii Wieniawie. Chodziło o to, że po próbie aktorstwa chciała spróbować w muzyce czy coś w tym stylu, akurat to nie jest ważne. Ważne jest to, co prowadzący powiedział później. Powiedział mniej więcej coś takiego: " Pani Julia próbuje różnych rzeczy z różnym skutkiem, jednak najlepiej ze wszystkiego wychodzi jej promowanie swojej osoby". Kiedy tylko to usłyszałem wpadła mi do głowy myśl, że bycie takim celebrytą musi być strasznie smutne i dla celebryty i dla społeczeństwa.

12/13/2017

Życie boli #34 - Lenistwo

Szanowni Czytelnicy,
jak już zapewne zauważyliście tematem dzisiejszego felietonu jest lenistwo. Dlaczego taki temat? Ano dlatego, że nie chciało mi się zebrać do napisania tego tekstu od poniedziałku, poprzedniego... W zasadzie to nadal ten atak lenistwa mi nie przeszedł, ale skoro dałem słowo, że będzie jeden tekst w tygodniu to będzie choćbym miał tutaj zejść. Jakbyście byli ciekawi to w momencie rozpoczęcia pracy nad tekstem jest 17:30, dzisiaj, to znaczy w środę, czyli w dzień publikacji. Kiedy wpisałem w wyszukiwarkę w moim serwisie graficznym słowo "lenistwo" wyskoczyły mi praktycznie same zdjęcia kotów.

Jak wiadomo powszechnie to koty są uważane za najbardziej leniwe zwierzęta domowe i być może wśród zwierząt rzeczywiście tak jest, ale jeśli do tego rankingu dorzuci się ludzi to, moim zdaniem, zmienia się całkiem dużo. Od razu uprzedzę, że nie będziemy brali pod uwagę te koty, które cały dzień leżą i jedzą oraz tych ludzi, które całe dnie leżą, jedzą i przeglądają memy. Także wszyscy pracoholicy wylatują żeby nie burzyć mi koncepcji.

7/19/2017

Na co marnuję życie? - o mojej pasji


Szanowni Czytelnicy,
tak jak obiecałem na facebooku rozwinę dzisiaj temat moich pasji, a konkretnie jednej z nich. Wspomniałem w ostatnim tekście (Życie boli #16 - Szczęście? - w oparciu o "Fight Club"), że nie lubię się ograniczać do jednej dziedziny i stąd też wiele zainteresowań. To, że jedną z tych pasji jest literatura to zapewne się domyślacie. To, że drugim z nich jest sport to pewnie też możecie wywnioskować. Jednak niewiele osób wie, że oprócz bycia kibicem i oprócz uprawiania sportu zbieram sportowe gadżety.

Już od dzieciaka lubiłem zbierać rzeczy. Nie myślcie sobie, że jakieś puszki czy makulaturę znosiłem rodzicom do domu, od takie różne zbieracze rzeczy, które dzieciaki w moim pokoleniu zbierały. Większość rzeczy, które kolekcjonowałem były możliwe do zdobycia w chipsach. Były to tazosy z Pokemonami, były karty z Dragon Ball, były jakieś historyczne karty. Problemem z takimi kolekcjami było tylko to, że trzeba było kupować chipsy, no a w konsekwencji je zjadać. Moja kolekcjonerska żyłka była bardzo silna już od najmłodszych lat i żarłem te chipsy jak głupi, a potem tyłem. Dla dziecka nie jest to dobre i w pewnym momencie zrezygnowałem z powiększania kolekcji w ten sposób i na jakiś czas moje zbieractwo umarło.