Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

swieta

6/21/2017

Opowiadanie #12 - Amator cz. 5

Link do części szóstej KLIKNIJ!Szanowni czytelnicy,
przedstawiam Wam kolejną odsłonię opowiadania "Amator". W niej nasz detektyw zajmie się niezwykle ciekawą sprawą pewnego małżeństwa, która to na pierwszy rzut oka będzie całkiem zwyczajna. Poza tym rozpocznie nową znajomość, przeczytajcie żeby dowiedzieć się jaką.

Linki do poprzednich części:
Amator cz.1
Amator cz.2
Amator cz.3
Amator cz.4



Powrót

Z lotniska w Łodzi odebrał mnie prokurator wraz z kilkoma śledczymi. Mieli wszystkie dokumenty z Hiszpanii, ale i tak postanowili mnie przepytać osobiście. Opowiedziałem im to samo co ich kolegom po fachu. Uwierzyli mi, na szczęście, i puścili obiecując pomoc jeśli trafią na jakiś ślad mojej Marty. Miałem wrażenie, że ona ani nie była moja, ani nie miała na imię Marta, ale nie kłóciłem się tylko pojechałem do mieszkania. Dobrze było się wreszcie wyspać we własnym łóżku. Razem z kulą profesor wyciągnął mi z głowy również bezsenność. Od operacji spałem każdej nocy, bez żadnych koszmarów. Okazało się, że podczas mojej nieobecności nazbierało się sporo spraw wymagających moich działań. Na skrzynce mailowej miałem kilkanaście próśb o pomoc. Ludzie zwracali się głównie w sprawach udowodnienia zdrad małżeńskich, ale było też kilka ciekawszych spraw. Ze względu na to, że współpraca z Martą skończyła się na dobre nie mogłem już liczyć na tak znaczne zastrzyki gotówki. Postanowiłem zatem pracować dwutorowo. Jednocześnie chciałem zajmować się dwiema sprawami, jedną błahą taką jak właśnie udowodnienie zdrady, a drugą bardziej skomplikowaną, tak dla rozrywki. Z samego rana, jeszcze przed wyjazdem do biura, odpisałem na maile. W sprawach, które miały poczekać poprosiłem o cierpliwość i przeprosiłem za to, że nie mogę się tym zająć od razu. Na szczęście było ich tylko kilkanaście, więc nie sądziłem żebym stracił szczególnie wielu klientów. W drodze do biura zadzwoniłem do dwóch zleceniodawców i umówiłem się na spotkania, na których mieliśmy ustalić szczegóły współpracy. Wyszło tak, że człowiek ze sprawą bardziej interesującą miał czas dopiero wieczorem, więc od rana pozostało mi się spotkać z panią, która podejrzewała, że ma rogi.

6/14/2017

Życie boli #14 - Magnes na meneli

Szanowni Czytelnicy,
każdy z nas ma różne talenty. Nawet człowiek, któremu wydaje się, że nic nie potrafi i jest totalną łamagą ma jakieś niespotykane umiejętności. Są tacy, którzy potrafią policzyć każde działanie matematyczne w pamięci, są tacy, którzy potrafią opisać każde wspomnienie ze swojego życia tak, jakby to się wydarzyło wczoraj. Znajdą się również tacy, którzy potrafią stać na rękach, szybko biegać, wytrzymać pod wodą dwadzieścia minut czy gotować pyszności bez czytania co trzydzieści sekund przepisu w internecie. Ja sam, jakby dobrze poszukać, to mam kilka talentów. Podobno potrafię nieźle pisać, całkiem dobrze sobie utrudniam życie i jestem całkiem silny, ale najbardziej niespodziewanym talentem, a wręcz supermocą, jaką u siebie zauważyłem jest przyciąganie meneli.

6/07/2017

Życie boli #13 - Co z tą ewolucją?


Szanowni Czytelnicy,
ten człowiek na zdjęciu to Charles Darwin, twórca teorii ewolucji. To co przeczytacie poniżej może wydać się Wam wybitnie kontrowersyjne, ale miejcie na uwadze to, że to tylko moje zdanie. Jeśli będziecie mieć inne to możemy podyskutować, od tego w końcu są komentarze. Przechodząc do tematu wypadałoby przybliżyć czym jest ta całe teoria ewolucji. Otóż Pan Darwin wymyślił i poparł dowodami to, że wszystkie gatunki występujących na ziemi organizmów powstały z wcześniej żyjących form. Oznacza to tyle, że organizmy te dostosowują się cały czas do zmian otaczającego je środowiska. Bardzo ważny jest przy tym dobór naturalny, zwany też selekcją. Populacje dostosowują się do warunków czerpiąc od jednostek najlepiej rozwiniętych.

5/31/2017

Rewolucja stała się faktem

Szanowni Czytelnicy,
jak pewnie zauważyliście, w ostatnim czasie wiele się działo jeśli chodzi o techniczną stronę mojej internetowej działalności twórczej. Pytaliście kiedy zmienię wygląd strony, a ja nie potrafiłem podać konkretnej daty. Sam też już miałem dosyć tych zielonych płomieni, więc któregoś pięknego dnia usiadłem i zacząłem to wszystko przygotowywać. W tym niedługim wpisie przybliżę Wam jak to wszystko powstało i, co ważniejsze, jak to będzie teraz działać. Czytajcie zatem uważnie, bo wiele nowin przed Wami.

Pierwszą zmianą jest wygląd strony. Powstał on we współpracy z serwisem Wioska Szablonów, do którego link, w postaci obrazka, macie na dole strony. Pracuję jeszcze nad tym żeby na blogu pojawiły się reklamy, ale proszę się nie krzywić! Będą to całkowicie nieinwazyjne reklamy znajdujące się pod postami, ewentualnie gdzieś z boku, które zupełnie w czytaniu Wam przeszkadzać nie będą. Właśnie dlatego to jeszcze nie zostało zrobione, bo chcę żeby pod żadnym pozorem reklamy nie wpłynęły negatywnie na komfort czytania. Jeśli natomiast coś Was w takiej reklamie zainteresuje i chcielibyście sobie kliknąć i sprawdzić co to dokładnie jest to również proszę się nie bać, wszystkie reklamy będą sprawdzone i zaakceptowane przeze mnie, więc nic złego to kliknięcie Wam nie zrobi.

5/15/2017

Życie boli #12 - Palacze mają lepiej

Szanowni Czytelnicy,
jak pewnie zauważyliście po tytule tego wpisu dzisiaj będzie o palaczach. Pozwoliłem sobie postawić śmiałą tezę, że osoby palące papierosy mają w życiu lepiej. Sam nie palę i nie zamierzam, z względu na wrodzony masochizm i dlatego zauważyłem, że ta teza może być niebywale trafna.

Zacznijmy od tego, że palacze się mniej stresują. Rozmawiałem z kilkoma i dowiedziałem się, że palenie papierosów wpływa na wewnętrzny spokój. Poprzez to, że w czasie przysłowiowego puszczania dymka mogą zająć czymś ręce, a głębokie wdechy i wydechy pozwalają się uspokoić. Ponadto w czasie palenia można sobie popatrzeć na świat i przede wszystkim mają te kilka minut zupełnie dla siebie, bo przecież nikt nie będzie chciał stać obok nich i zakłócać im relaksu swoją osobą.