Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

gmoch

2/10/2017

Opowiadanie #12 - Amator cz. 3

Szanowni Czytelnicy,

wiem, że dawno nie było kontynuacji historii detektywa Olafa i bardzo żałuję, ale obiecuję, że się poprawię. W ramach rekompensaty za taką przerwę dostajecie naprawdę długą opowieść, z zaskakującym zwrotem akcji w samej końcówce. Mam nadzieję, że będziecie zadowoleni i wyrazicie to w jakiś symboliczny sposób, na przykład zostawiając komentarz, like'a czy udostępniając ten post. Zapraszam serdecznie do lektury!

Linki do poprzednich części:
Amator cz.1
Amator cz.2

Amator

Trofeum


Do biura wróciłem dopiero po dwóch dniach. Zrobiłem sobie dzień laby i wykorzystałem go na zakupy. Kupiłem wielkie biurko, w którym umieścili nawet wzmacnianą szufladę zamykaną na klucz. Teraz już miałem tajny schowek, w którym mogłem sobie schować broń czy jakieś inne rzeczy, które nie powinny wpaść w ręce innych ludzi. Tak jak prawdziwy detektyw. Do biurka dokupiłem nowy fotel. Nie był to co prawda jakiś wielki i skórzany mebel, który mógłby stanąć za dębowym biurkiem, ale też ani biurko nie było dębowe, ani w moim małym gabinecie nie było miejsca na takie giganty. Zatem wybrałem sobie nieduży, ale bardzo wygodny fotel dla graczy komputerowych. Był czarno-szary, więc kolorystyką w oczy nie kłuł. Przedłużyłem umowę najmu mojego gabinetu. Właściciel dobitnie pokazał mi, że odsyłanie go z kwitkiem w dniu rozmowy z Martą było błędem i podniósł mi czynsz. Na szczęście teraz nie musiałem już się tym przejmować. No, przynajmniej przez kilka miesięcy, jeśli by się nie pojawiła żadna robota. Wierzyłem, że Marta mnie nie oszukała i będę prowadził śledztwo za śledztwem.