Szanowni czytelnicy,
ostatni często można gdzieś usłyszeć, że powstają nowe zawody. Ich powstawanie wiąże się z rozwojem technologii, z postępem cywilizacyjnym czy potrzebami wynikającymi z rozwoju społeczeństwa. Niestety wiąże się z tym powstawanie zawodów, a bardziej "zawodów", które nic nie wnoszą. Dzisiaj zastanowimy się jaki sens dla jednostki i dla społeczeństwa ma bycie celebrytą.
Jakiś czas temu usłyszałem w radio jakiś fragment rozmowy o pani Julii Wieniawie. Chodziło o to, że po próbie aktorstwa chciała spróbować w muzyce czy coś w tym stylu, akurat to nie jest ważne. Ważne jest to, co prowadzący powiedział później. Powiedział mniej więcej coś takiego: " Pani Julia próbuje różnych rzeczy z różnym skutkiem, jednak najlepiej ze wszystkiego wychodzi jej promowanie swojej osoby". Kiedy tylko to usłyszałem wpadła mi do głowy myśl, że bycie takim celebrytą musi być strasznie smutne i dla celebryty i dla społeczeństwa.
