Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

swieta

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą telewizja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą telewizja. Pokaż wszystkie posty

3/21/2018

Życie boli #42 - Jak sobie radzić z bezsennością?

Szanowni Czytelnicy,
we współczesnym społeczeństwie jednym z głównych problemów zdrowotnych są kłopoty ze snem. Otacza nas świat, który oddziałuje na nas coraz większą ilością impulsów, które są odbierane przez nasz mózg. W dodatku sami sobie (a najczęściej nasi przełożeni) dorzucamy stresu, który także nie wpływa pozytywnie na jakość naszego snu. Dzisiaj chciałem pogadać o tym co tę bezsenność wywołuje i jak sobie z nią radzić.

Na początek trzeba się zastanowić skąd się te coraz większe problemy ze spaniem biorą. Jak już wspomniałem wyżej, we współczesnym świecie jest mnóstwo bodźców, które odbiera nasz mózg. Jesteśmy nimi bombardowani przez cały dzień. Wstajemy rano i co? I pyk telewizorek, i pyk powiadomienia w telefonie, i pyk radio w samochodzie. Wygląda to tak, że jeszcze zanim nasz mózg wejdzie na swoje pełne obroty po stanie spoczynku to już dostaje po oczach milionem informacji. W ciągu dnia nie jest lepiej, bo pracujemy wgapiając się w monitory, a w wolnych chwilach sprawdzamy jeszcze fejsa na telefonie. I tak do wieczora kiedy to dla relaksu oglądamy telewizję, gramy w gry czy siedzimy w internecie, czyli w gruncie rzeczy dalej gapimy się w ekran.

11/08/2017

Życie boli #29 - Czy reklamy działają?

Szanowni Czytelnicy,
na pewno spotkaliście się z powiedzeniem, że reklama jest dźwignią handlu. Jestem jednak przekonany, że spotkaliście się również z powiedzeniem, że dobry produkt nie potrzebuje reklamy. Wypadałoby się więc zastanowić jak to jest w rzeczywistości. Żyjemy w końcu w czasach, w których pasma reklam w telewizji potrafią trwać tyle samo co program, który przerywają. Otwierając gazetę możemy przypuszczać, że wypadnie z niej masa reklamowych dodatków, w skrzynce na listy coraz rzadziej są prawdziwe listy, jest za to wypełniona przeróżnymi ulotkami i reklamami. Już nawet w internecie, który, dzięki jednej małej wtyczce, którą omówię trochę później, opierał się reklamom coraz trudniej o serwis nie ograniczający treści tym, którzy reklam nie chcą. Dlatego pytam czy reklamy działają na sprzedaż czy jedynie na nerwy.

Skąd w ogóle wziął się pomysł reklamowania swoich produktów. Żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie trzeba cofnąć się odrobinę w czasie i zajrzeć wgłąb ludzkiej psychiki. Już dawno temu przecież na różnych targach, rynkach czy w innych miejscach handlu można było usłyszeć reklamy. Przecież nie bez przyczyny przekupka darła się wniebogłosy, że u niej jajka najlepsze. Robiła to żeby zwrócić na siebie uwagę przechodzących obok ludzi. Ludzie ci, jeśli nawet nie rozglądali się akurat za jajkami, zwracali na nią uwagę i myśleli "a w sumie to jak już tutaj jestem to i te jajka kupię, na pewno się nie zmarnują". Potem zaczęło to przeradzać się w formę nieco bardziej agresywną i doszło do momentu, który można jeszcze zaobserwować na rynkach w krajach arabskich. Tam sprzedawcy mają zwyczaj głośno wykrzykiwać hasła zachęcające do kupienia ich produktów, ale oprócz tego potrafią też do człowieka podejść i osobiście go, niemal, wciągać do swojego straganu.